Przejdź do treści

Henryk Sienkiewicz łączy pokolenia

Zbigniew Miszczak - 24.05.2026 o 21:50

Co roku Biblioteka Narodowa ogłasza wyniki czytelnictwa w Polsce. W raporcie najnowszym podała, że w 2025 roku co najmniej jedną książkę przeczytało 41 % Polaków powyżej 15. roku życia (47% kobiet, 34% mężczyzn).


Nas interesuje szczególnie pozycja Henryka Sienkiewicza w rankingu autorów najpoczytniejszych książek. Ku naszej radości Sienkiewicz zajmuje miejsce 3. wśród sklasyfikowanych 27. twórców krajowych i zagranicznych. To powrót na podium, z którego autor Trylogii obsunął się na miejsce 5. dwa lata temu. Przypomnijmy, że Sienkiewicz przeważnie osiągał miejsce pierwsze lub drugie w zestawieniu i nigdy nie wypadł poza pierwszą dziesiątkę, a najniżej, właśnie na 10. miejscu, był w roku 2021. 

Nadal więc czytanie Sienkiewicza jest żywą tradycją, co wykazują statystyczne opracowania. Ale potwierdzają to również przykłady z życia wzięte, jak choćby ten, wymowny i wzruszający – mówiąc słowami poety: „(…) nie zmyślili tego wieszcze… / Bo zbyt jest piękne!”. Zaczerpnąłem go z wywiadu internetowego z Łukaszem Litewką /transkrypcja moja/:

 

 

 

Mieliśmy taką sytuację, której nigdy nie zapomnę, że nie zawsze pieniądze grają główną rolę. Dostałem kiedyś wiadomość od kobiety – która właśnie wyszła ze szpitala w Mysłowicach – że na szpitalnym oddziale poznała staruszkę, Panią Jadzię. Sytuacja, kiedy kobieta traci nogę w szpitalu – jest amputowana, i traci wzrok, a jej jedynym marzeniem, jej jedynym hobby – ogólnie – życiowym było czytanie książek. I ta kobieta opowiadała mi, że ona prosiła pielęgniarki, żeby przed snem czytały jej dalej swoją powieść wybraną. Ja sobie pomyślałem tak: „Ja kojarzę ten szpital, często koło niego przejeżdżałem. Przecież to jest scena jak z filmu, że starsza kobieta, która straciła tyle zdrowia, walczy o życie, prosi o to tylko, żeby ktoś przeczytał jej książkę, ktoś dokończył historię, którą ona rozpoczęła”. I ta ostatnia wiadomość tam /w liście – ZM/ brzmiała: „Panie Łukaszu, wiem, że Pan zrobi wszystko, żeby odzyskać jej wzrok”. Ja na początku to zbagatelizowałem. Mówię sobie: „Odzyskać wzrok? – przecież to jest niemożliwe, nie jestem lekarzem”. Po drugie, jak się okazało, to było niemożliwe nawet dla lekarza. No i przyszedł ten „czytak”. Od producentów z Warszawy, którzy wyprodukowali go – to jest audiobook dla seniorów. Kosztował mnie 399 złotych. Powiedzmy sobie szczerze – żadne pieniądze. Pojechałem do Niej. Nie zna człowieka… Oczywiście pojechałem z tą Panią, która prosiła o pomoc. Usiedliśmy, rozmawiamy. I zapytałem się: „Jeśli chciałem Pani Jadziu pomóc...” Widzę, widzę naprawdę smutną, zmartwioną kobietę życiem, taką naprawdę zmęczoną. Mówię: „Pani Jadziu, chciałem Pani pomóc i nie wiem, czy to jest rozwiązanie, ale spróbujmy… Jaka jest Pani ulubiona powieść?”. I ona mówi: „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza. Ja mówię: „No to odpalamy”. Znalazłem „W pustyni i w puszczy”, bo tam jest darmowa biblioteka. Klikam PLAY. Lektor rozpoczyna „W pustyni i w puszczy” i ta kobieta zaczyna płakać. I to jest… drzwi, do których ja… Ciężko mi Ją zapomnieć, ale w takim pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ona po roku zadzwoniła do mnie i powiedziała: „Panie Łukaszu, ja dalej te książki „czytam”…”.

Wykaz zdjęć:
1. Henryk Sienkiewicz, fotografia z „Tygodnika Ilustrowanego” 1913 r.
2. Rycina Szymona Kobylińskiego do powieści „W pustyni i w puszczy”, początek lat 60. XX wieku
3. Ilustracja ks. Wacława Piszczka do powieści „W pustyni i w puszczy”, 2001 r. 

Logo Liceum IV Liceum Ogólnokształcące im. Henryka Sienkiewicza
© 2025 Jakub Kowal dla IV Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza w Częstochowie. Wszelkie prawa zastrzeżone.